Znowu.

Znowu się zaczyna. Kiedy się skończy? I jak się skończy? Boję się.

Czekać na najgorsze licząc, że tym razem nie nastąpi? Każdym swoim działaniem i każdym jego brakiem tylko pogarszam sytuację. Nie ważne co zrobię. To nie ma znaczenia. To się dzieje samo i nie mam wpływu. Nie mogę tego zatrzymać. Tylko w tym tkwię i czekam. I się boję.




[Wróć]







archiwum || strona główna
stat4u