Dla jednego się ubieram, dla drugiego się rozbieram. I nie potrafię się zdecydować czego chcę bardziej.

Chcę czegoś wszystkiego czegokolwiek jakkolwiek ile się tylko da.


- a proszę pani, co to za szynka?
- z liściem
- jakim liściem? kapuścianym?


T-Mobile SK i niech ich piorun kurwnie. Że też oni na tym wschodzie wszystko mają mocniejsze. Te, a może to nie wschód tylko południe jest? Dziura w mózgu jak wyrwa po buraku.

A jakby co, to powiemy, że ja jestem hardgainerem.



w deszczu przez miasto
trzy osoby przy stole
w pustym mieszkaniu
starej kamienicy
pewnego wieczoru

tak się zaczynają
takie historie

historie, które nigdy
nie mogą dobrze się skończyć

historie, które
nie powinny się zdarzyć

bo nic ze sobą nie niosą

nie było nawet łez

Never


skomentuj || strona główna.


Never. Nigdy nie będę robiła przedstawienia ze swojej śmierci. Nie zostawię obok siebie pustych opakowań po tabletkach. Jak sprzątnąć siebie to i po sobie sprzątnąć. Nie zostawię bałaganu. W ogóle nie umrę od tabletek, bo jestem nieśmiertelna. Głowę mam słabą do alkoholu, ale tolerancję na leki niebywale wysoką. Raczej kwestia genów, niż uodpornienia. Tzn. nie ja tą odporność rodzinną wypracowałam.



Never


skomentuj || strona główna.


Nikt z nas przecież nie jest czysty jak łza. Każdy ma coś na sumieniu. Więc dlaczego tylko mnie się dostaje za bycie dwulicową, zakłamaną, egoistyczną suką? A wy wszyscy wcale nie jesteście lepsi. Nie ja wyzywam własną siostrę od kurw w obecności męża i dziecka. Nie ja delikatnie sugeruję swojej córce, że jest puszczalską dziwką. Nie ja urządzam imprezy akurat wtedy kiedy moja tzw. druga połowa wyjechała. Nie ja udaję, że nie szukam, podczas gdy intensywnie szukam na różnego rodzaju randkowych portalach internetowych.

Muzyczny powrót do korzeni. Bo skoro te wszystkie nielegale zajmują już pół dysku twardego, to wypadałoby chociaż tego słuchać. Więc słucham. Z niedowierzaniem, że można pierdolić takie głupoty. Że kiedyś słowa tych kawałków były dla mnie jak słowo boże dla wierzącego. Nie żebym sugerowała, że z wiekiem dojrzałam. Znaczy tak. To chciałam subtelnie zasugerować. Ale i tak wszyscy wiemy, że prawda jest taka, że z wiekiem stałam się tylko bardziej marudna i zniechęcona.

Never


skomentuj || strona główna.


Śniło mi się, że mnie matka chciała do psychiatryka wsadzić. To pewnie przez te ciasteczka zeżarte przed snem. Beznadziejna jestem. Dlaczego zawsze, jak coś dobrze się zaczyna, to musi się źle skończyć?



Never


skomentuj || strona główna.


Ja sobie chyba zacznę zapisywać te adresy ip, z których kilkanaście razy dziennie jest atakowany mój szanowny komputer. Chociaż doskonale wiem, że to i tak w niczym mi nie pomoże. A mój fotograf podobno spieprzył zdjęcie. A tak naprawdę, to nie fotograf spieprzył tylko modelka. Znaczy się ja we własnej osobie. Bo skoro jedynym wspólnym elementem dla tych wszystkich chujowych zdjęć jest moja postać na nich, to wnioski są jasne. A wczoraj byłam u babci. I tak nikt mi nie uwierzy, że wcale nie poszłam tam po pieniądze. Ale dostałam, więc się cieszę. Mogę kupić sobie majtki, albo dres. Albo jedno i drugie w sklepie z używaną odzieżą.

Dużo słowackiej czekolady zjadłam. Dużo śmieci wyrzuciłam. Dużo ludzi poznałam. Dużo. Wszystkiego tak cholernie dużo. A ja jakoś wcale tak tego nie odczuwam. Nic nie czuję. Ani dziur w uszach, ani smrodu zza okna, ani zimna, ani gorąca. Cześć, jestem cyborgiem, a ty?

Właściwie to chyba były wbrew pozorom najciekawsze wakacje mojego życia. Dużo ludzie, miejsc, wrażeń, nowych doświadczeń. Wbrew pozorom.

Never


skomentuj || strona główna.


smutna zjawa
blada i zimna
nierozumiana
i zawsze inna

już niczego nie pragnie
o niczym nie marzy
i zostanie na dnie
cokolwiek się zdarzy

już nawet nie płacze
nie ma wyboru
w jej małym świecie
zabrakło kolorów

tylko uschnięte kwiaty
pokruszone wspomnienia
niewidzialne kraty
jej małego więzienia.


Never


skomentuj || strona główna.




||


archiwum || złote myśli
stat4u