Kiedyś mówiłam, że kamyk w głowie mnie uwiera. A teraz? To żaden kamyk. To jest jakiś pierdolony demon chwytający za gardło. Nie możesz złapać oddechu, a łzy płyną po twarzy. Cały czas jest źle.

Never


skomentuj || strona główna.


Boję się, że w życiu są tylko dwie role do obsadzenia. Że mogę być albo katem albo ofiarą. Że jak nie chcę być ofiarą, to muszę być katem. Że jeżeli nie będę katem, to będę ofiarą. Kat lub ofiara. Wybieraj kim wolisz być. Wybór pomiędzy krzywdzeniem a byciem krzywdzonym jest kurewsko trudny. I wbrew pozorom żadna z opcji nie jest ani odrobinę lepsza od drugiej.

Never


skomentuj || strona główna.


Pamiętasz może z dzieciństwa, jak budowałeś domek. Budowla kosztowała cię wiele czasu i pracy, ale też dawała ogromną satysfakcję. Całymi dniami budowałeś i budowałeś swoje dzieło. Budowla była coraz większa i coraz wspanialsza. Ale runęła. Być może zawiniły twoje błędy konstrukcyjne. Może ktoś ją zniszczył celowo lub przez przypadek. To akurat nie ważne teraz. Chodzi o to, że twoja budowla runęła. A ty nie masz już siły ani serca jej odbudowywać ani tworzyć żadnej innej. Chociaż masz teraz większe umiejętności i wprawę. Ale w tamtą budowlę włożyłeś całe serce i ono leży pogrzebane w gruzach. Rezygnujesz z tworzenia nowej budowli. Nie chcesz już nic innego, nic nowego. Wszystko, czego chciałeś runęło i tego nie da się naprawić. Nie chcesz już nic innego. Nie chcesz się już w nic więcej angażować. Tylko ze smutkiem wspominasz swoją budowlę, która uległa zniszczeniu. Czujesz, że nigdy nie zapomnisz i nigdy nie będziesz już niczego innego chcieć. I to jest koniec za życia.

Never


skomentuj || strona główna.




||


archiwum || złote myśli
stat4u