Kiedyś uważałam, że miłości nie ma. Dzisiaj myślę, że to przyjaźń nie istnieje.

A pewnie obydwie są i mają dobrze, tylko ja nie umiem.

Never


skomentuj || strona główna.


To nie jest tak, że nie lubię siebie za coś. Tak naprawdę większość moich cech charakteru i osobowości uważam za fajne, dobre, pożądane, a ostatecznie akceptowalne. Ja po prostu nie lubię siebie. Nie za coś. Po prostu. Bez powodu. Nie lubię i już. Nie to że jestem brzydka, głupia czy zła. Jestem ładna, w miarę inteligentna i raczej dobra. Jestem tylko obleśna, obrzydliwa, odrzucająca, irytująca i najgorsza. Dla samej siebie i bez powodu. Amen. Przedwczoraj skończyłam 24 lata. I jestem zażenowana. Już nie przerażona. Zażenowana. Sobą. Wierzę, że to całe zło, które ostatnio mi się przytrafia jest po coś dobrego. Żebym się opamiętała, ogarnęła, wzięła za życie, zadbała o siebie. Niestety nie wierzę, że to zrobię. A optymistyczny akcent jest taki, że los robi mi to nie na złość tylko, z dobrymi chęciami.

Never


skomentuj || strona główna.


Chcę różową kolekcję kaftanów bezpieczeństwa

Z cyklu dziwne rozkminy:

A gdyby brakowało ci wody do picia? I miałabyś tylko wódkę. Wyobraź sobie na przykład herbata z wódki. Albo tylko szampon.

No wyobraź sobie.

Never


skomentuj || strona główna.


Pamiętam, jak poszłam na jedną z pierwszych randek z moim chłopakiem. I po wyjściu z lokalu o coś się pokłóciliśmy. Ja bezmyślnie coś palnęłam niezbyt miłego, on się oburzył i obraził na amen. I taki obrażony powiedział, że idzie sobie i że sam sobie poradzi, żebym wracała do domu. I może bym wróciła, gdyby nie to, że by sobie nie poradził, bo był środek nocy a on przyjechał do mnie do Krakowa, gdzie w sumie poza mną nikogo nie znał. No więc przepraszam go, proszę, błagam, szlocham, ale nic nie pomaga. W końcu już taka zrozpaczona pytam, czy muszę wyciągnąć nóż i się pochlastać, żeby się uspokoił. Na co on odpowiada, że nie mam noża. Tylko że akurat miałam. To tak à propos tego demotywatora.

Never


skomentuj || strona główna.


- Ty zgłupiałaś?! Skończyłaś studia i chcesz w Auchanie pracować?
- No a gdzie indziej?
- No w KFC na przykład.

Never


skomentuj || strona główna.


Nie ma winnych, którzy by nie żałowali.

Tak, to jest groźba. Albo pocieszenie.

Never


skomentuj || strona główna.




||


archiwum || złote myśli
stat4u