Złościsz się? „Jasne”, odpowie część z nas spokojnie. „Staram się nie złościć” – usłyszymy od niektórych. I zobaczymy na ich twarzach dziwny wyraz. Jakby brzuch ich bolał. I boli ich naprawdę, bo pakują cała złość, jaka się w nich pojawia, do środka. (...)
Warto się uczyć, jak wyrażać siebie we wszystkich przejawach, nie krzywdząc innych (UWAGA – to nie znaczy „nie robiąc im przykrości”). Owo słynne: „Nie powiem jej tego, co czuje, bo jej będzie przykro”, należy czytać jako: „Mamusia mnie wspaniale wytresowała, żeby cudze stany były dla mnie ważniejsze niż mój własny”. To jest postawa tzw. dobrych ludzi. Są mili. Zawsze. Zawsze słyszysz od nich TAK. A już na pewno nie znasz ich NIE. Nie wiesz i być może nigdy się nie dowiesz, czy cię naprawdę lubią (bo nie wolno im powiedzieć, że cię nie lubią) albo czy rzeczywiście chcieli pojechać w góry zamiast nad morze. Często oni sami tego nie wiedza… Nie wiedza, więc się nie sprzeciwiają. Pozwalają sobą rządzić. To kto inny zdecydował, co maja robić. Wiec oni są zawsze niewinni, że ten świat taki jest.

(Katarzyna Miller - Nie bój się złości)

Polecam całą książkę owej pani pod tytułem Nie bój się życia. Szczególnie polecam rozdział Nie bój się sikania, ale inne są równie krótkie, fajne i opatrzone ładnym obrazkiem na początku.



Never


skomentuj || strona główna.


Wczoraj taksówkarze jakiś strajk sobie zrobili czy inny cyrk. W każdym razie całe aleje były zajebane tymi taksówkami tak że przejechać się nie dało. Jedynie przewlec. Ja nie wiem, o co tamtym chodziło. Pojęcia nie mam. Ale pewnie kto ma wiedzieć, ten wie. Gorąco wierzę, że było to coś na tyle ważnego, żeby dezorganizować czas i rozwalać dzień połowie mieszkańców Krakowa. Ja rozumiem, fajnie że ludzie walczą o swoje. Szkoda tylko, że to się na mnie odbija, na moim pęcherzu, na moich nerwach i w ogóle. I to ja cierpię, chociaż nic złego tym taksówkarzom nie zrobiłam. Ale chyba zawsze tak właśnie bywa. Zawsze używa się przypadkowych i niewinnych ludzi, jako narzędzia do swojej walki. A że czasami takie narzędzie w walce odniesie szkody to cóż, bywa. Mam nadzieję, że moje godzinne stanie w korku czemuś dobremu się przysłużyło. I że im się opłaciło jechać tak za darmo i tak wolno, przy obecnych cenach paliwa.

Never


skomentuj || strona główna.




||


archiwum || złote myśli
stat4u