Ptak nasrał ci na głowę.





















Ahahaha prima aprilis.

Never


skomentuj || strona główna.


Każdy ideał spadając z nieba na ziemię musi rozpierdolić się o beton. Ale te rozbite kawałeczki i tak są wystarczająco ważne i cenne. Tylko nie wolno żadnego przeoczyć.

Never


skomentuj || strona główna.


Zbieram te kawałki rozjebanego o rzeczywistość ideału. Staram się niczego nie przeoczyć i złożyć to we w miarę sensowną całość. Nie wiem, czy się da. Czas pokaże. Na pewno nie wyrzucę. To że się kryształ rozbił na mniejsze kawałeczki, nie znaczy że one są bezwartościowe. Nawet jeden fragmencik ma znaczną wartość. Nie będę przecież składać tego w pierwotny kształt. Takie posklejane badziewie to dopiero by groteskowo wyglądało. Jestem artystką. Stworzę coś nowego, innego. Mam dobry materiał. To już dużo. Mam też chęci i nadzieję. To jeszcze więcej. Nie mam umiejętności. To nie szkodzi. Sztuka nowoczesna ich nie potrzebuje.
Będzie dobrze.
Pewnie, wmawiaj sobie.


Never


skomentuj || strona główna.


Gdybyś chociaż spróbowała. Wykazała minimum dobrej woli i inicjatywy. Ale ty nie zrobiłaś nic. Bierność. Jesteś taka zdystansowana, spokojna i pogodzona. Nie masz pretensji, nie narzekasz, nie obrażasz się. Zawsze spoko. Cokolwiek by się nie działo. Bo masz to wszystko i wszystkich głęboko w dupie. Nie zależy ci.

Taka grzeczna, zgodna dziewczyna. Kobieta-Anioł. Ideał normalnie.

Never


skomentuj || strona główna.


Czy wy też siedząc z rodziną przy stole podczas posiłku wołacie: patrzcie leci samolot! wskazując na okno, a kiedy wszyscy się odwrócą szybko wylizujecie talerz?

Poza tym to dokonałam niemożliwego. Spieprzyłam polewę czekoladową. Taką klasyczną, najzwyklejszą i idiotoodporną. A jednak. Dało się. Drożdżówka przybrała kształt diabła z rogami, a właściwie samych rogów. Szarlotka jakoś tak wyrosła nadmiernie w górę. Za to, dla równowagi chyba, piernik opadł pomimo ogromnej ilości proszku do pieczenia i sody, które doń dodałam.

Mina kurczaczków mówi wszystko.

Od kilku godzin bez przerwy jem i jutro nie zmieszczę się w drzwi. A dzisiaj w spodnie.

Soundtrack na dzisiaj: tutaj.


Never


skomentuj || strona główna.


Kiedy jest bardzo, bardzo smutno, pomyśl co Cię martwiło 3 lata temu o tej samej porze. Nie pamiętasz? No właśnie.

Tylko, że ja pamiętam. Pamiętam doskonale. Powiem więcej. Nadal mnie martwi to samo. Tylko coraz bardziej.


Jedni są zdrowi, drudzy chorują, a trzeci nie żyją. Po prostu.


Never


skomentuj || strona główna.


Jeżeli posiadasz więcej ciuchów/ kolczyków/ kosmetyków niż książek to chyba masz problem. A może wcale nie?

Chciałabym wiedzieć, czego nie wiem.


Never


skomentuj || strona główna.


Ja tak naprawdę. Owszem, zrobiłam to. I jeszcze kilka innych rzeczy. No i co z tego? Co moje relacje ze sobą i resztą świata zmieniają między nami? Wiem, że dużo. Ale uważam, że nie powinny.

Nie zakończone sprawy nigdy nie odchodzą. Źle zakończone wracają ze zdwojoną siłą.


Słowo na dziś, na wczoraj i na zawsze: OBOJĘTNOŚĆ.


Never


skomentuj || strona główna.


Znowu mam tulipany. Tym razem aż trzy. Żółte. Czyli po kolei: żółty – zazdrość, trzy – kocham cię, żółte tulipany – miłość beznadziejna.
Moja interpretacja tego zdjęcia mnie przeraża.


Never


skomentuj || strona główna.


Nie umiem uwierzyć w to, co wiem.

Never


skomentuj || strona główna.




||


archiwum || złote myśli
stat4u