Z jednej strony nie chcę rozgrzebywać przeszłości i wyciągać na światło dzienne brudów z przed lat. Było, minęło. Trzeba iść do przodu, a nie wypominać grzeszki z zamierzchłej przeszłości, o których teraz pamięta już tylko osoba pokrzywdzona. Stale babrając się w wydarzeniach sprzed pięciu czy trzech lat nigdzie nie dojdziemy. Nic już nie zmienimy, nie naprawimy. Tylko po raz kolejny będziemy przeżywać coś, co powinno być już zamkniętym rozdziałem. Ale z drugiej przecież przeszłość jest ściśle powiązana z teraźniejszością. To wszystko, co się wtedy stało, miało ogromny wpływ na kolejne wydarzenia i rzutuje na wszystko po dziś dzień. Nie da się trwale i skutecznie naprawić budynku bez sięgania do fundamentów.

Never


skomentuj || strona główna.


Z okna obserwuję sobie panów z Castoramy jeżdżących wózkami widłowymi. Trochę obgryzam skórki przy paznokciach, ale tylko trochę. Tak, żeby nie było widać. Tona smogu znowu przetoczyła się przez Kraków.

Never


skomentuj || strona główna.




||


archiwum || złote myśli
stat4u