- A wy macie auto na wtrysku czy na gaźniku?
- Eee... Na kołach.

Never


skomentuj || strona główna.


W nocy prawie umarłam z bólu brzucha, więc poszłam się topić w wannie. Gorąca woda ukoiła mój brzuch, niestety wysuszyła skórę na całym ciele. Albo rybki albo cipki, jak to mawia ten, którego imienia nie można wymawiać.
Natomiast dzisiaj rano przeżyłam chwilę grozy, gdy okazało się, że fejsbuk nie działa. Zawsze zaczynam dzień od zorientowania się, co słychać u innych pięknych ludzi, w ich wspaniałym życiu. A tu taka niespodzianka. Skazana zostałam na życie własne, ewentualnie bohaterów literackich.
Mózg mnie boli od słuchanie głupot. Zgrzytam zębami i zaciskam mocno szczęki coraz bardziej. Moja totalna obojętność przeplata się ze skrajną irytacją. W jednej chwili nic mi nie przeszkadza, a w drugiej wszystko. Paulina powiedziała, że ślicznie dzisiaj wyglądam. To zapewne znaczy, że przytyłam. Tak sobie myślę, że w zasadzie to bez znaczenia, czy ja dostanę 540 zł renty i będę siedzieć w domu, czy też ruszę dupsko do pracy, gdzie również nie będę nic robić za 770 zł. Coraz poważniej myślę o swojej przyszłości. Jakby tu zapewnić sobie dożywotnie przetrwanie. Tymczasem popierdalam po świecie w różowych spodniach i butach skrzata. I wciąż się odchudzam na zmianę z byciem na diecie lub usilnym na tej diecie nie byciem.

A tak nawiasem mówiąc to jest moja 666 notka.


Never


skomentuj || strona główna.


Różne kwiatki kobietom się wręczało. Teraz to głównie tulipany się daje. Tak jakoś się przyjęło. Nie wiem, co z tymi tulipanami jest. Tańsze są? No bo ja się nie orientuję.

Never


skomentuj || strona główna.


A ja dostałam wczoraj niebieską różę.

Hmm... Co oznacza niebieska róża?

Never


skomentuj || strona główna.


Dzień Kobiet brzmi spoko. Nie wiem, czy wynika to z tego, że jestem kobietą, czy niekoniecznie. Kobiety są irracjonalne, urocze, lubią ładne przedmioty i mają skrajne nastroje. Powinny dostawać kwiatki i inne pierdółki typu kolczyki lub czekoladki. Inaczej sprawa wygląda z Dniem Mężczyzn/y tudzież z Dniem Chłopaka. Przepraszam, ale dla mnie to brzmi co najmniej pedalsko. Bez obrazy dla homoseksualistów. Moja definicja pedalstwa nie ma nic wspólnego z gejami. Nie wiem, o co chodzi. Bezmyślna jest zasada skoro on ma, to ja też chcę. Jest Dzień Kobiet, tak samo jak błyszczyki dla kobiet. Co nie znaczy, że musi być też Dzień Mężczyzn/y i błyszczyki dla mężczyzn. No mężczyźni, szanujmy się. Znaczy szanujcie się, proszę. A nie żebrajcie na kwejkach o Dzień Mężczyzny, bo to żałosne. Tyle. Dziękuję.

Never


skomentuj || strona główna.


Wstąpiłam wczoraj do Galerii Krakowskiej. Nie mogłam oczywiście nie zahaczyć o toaletę. I jak dla mnie, to naprawdę ktoś powinien wezwać pogotowie, bo w kilku kabinach ktoś chyba umarł. Ja rozumiem problemy żołądkiem, rozumiem nawet picie piwa w kiblu i ruchanko w toalecie. Ale wszystko to razem wzięte nie zajmuje tyle czasu.

Never


skomentuj || strona główna.


- I będziemy sobie zapierdalać skuterkiem przez świat.
- Ale ja się boję szybkiej jazdy.
- To będziemy jechać bardzo szybko, żeby wyprzedzić twój strach.

Never


skomentuj || strona główna.


- A później robię doktorat.
- Dla siebie, czy by uciec od rzeczywistości?
- Zgadnij.
- To drugie.
(…)
- A co porabiasz na co dzień? Poza udawaniem, że studiujesz.
- Nic.
(Mogłam powiedzieć, że piszę bloga)
(…)
- Rozumiem że tego filmu co ci przesłałem nie obejrzałaś.
- No nie.
- Bo?
- Bo nie. Po prostu. Lenistwo, niemoc, brak wiary. Nie będę żadnych filmów oglądać. Przepraszam. Nie bierz sobie tego do siebie.
- Będę brał do siebie, bo ten film mógł ci pomóc, a ty odtrąciłaś go.
- Tak. Odtrącam każdą pomocną dłoń a później pierdolę, że jestem nieszczęśliwa i nie mam przyjaciół. Cała ja.
(Naprawdę mi przykro)


Never


skomentuj || strona główna.


Nie umiem umrzeć. Nie umiem żyć. Nie umiem przestać narzekać, smucić się, płakać, bać. Nie wiem, jak długo jeszcze można tak wegetować i udawać życie. Boję się, tylko nie wiem, czego bardziej. Czy tego, że niedługo, czy tego, że do końca.

Wkurwiam wszystkich swoim marudzeniem. I jeszcze z tego powodu czuję się winna. Jak nic nie mówię nie jest lepiej, bo ty ze mną nie rozmawiasz w ogóle.

Przepraszam. Naprawdę bardzo przepraszam za wszystko, co zrobiłam i czego nie zrobiłam. I co zrobię, i czego nie zrobię. I za to, co myślę. I w ogóle, tylko dajcie mi wszyscy spokój i nie utrudniajcie i tak problematycznego żywota. Nie będę ci wszystkiego ułatwiać. Jasne. Bo po co. Lepiej patrzeć jak się męczę z problemem, który ty możesz rozwiązać jednym pstryknięciem.


Never


skomentuj || strona główna.


To mylne wyobrażenie o ideale, o którym marzysz księżniczko, ale kiedyś sama zrozumiesz i otworzysz oczy na te rzeczy, które są przysłonięte marzeniami.


Never


skomentuj || strona główna.


Pamiętam czasy, kiedy każdej nocy spałam w innym miejscu, a częściej w ogóle. Pamiętam, kiedy w domu byłam tylko gościem. Pamiętam te litry piwa przelewające się przez moje ciało. Nocne spacery po Krakowie. Imprezy w klubach do rana. Te wszystkie miejsca i ludzie, których widziałam pierwszy i ostatni raz. Zakopane, Miechów, Węgrzce Wielkie, Legnica i inne. Busy, pociągi, piesze spacery i cudze matki. Poalkoholowe zaniki pamięci. Głodówkowa dawka jedzenia, która i tak się zwracała o spalaniu podczas zabawy nie wspominając. I wbrew pozorom czułam się wtedy najbardziej samotna na świecie. I wbrew pozorom nie schudłam wtedy ani grama. I jakoś tak tęsknię za tymi czasami, tak samo jak tęsknię za chudymi i głodnymi latami. To już nie wróci nigdy choćbym nie wiem co robiła. To już nie będzie takie samo. Nie będzie tak cudowne, jak mi się wydaje, że było. Ale myślę i chciałabym się znów przytulić do paru osób. Pić wódkę z gwinta na jakiejś ławce pozostając przy tym uroczą i kobiecą, czy nawet dziewczęcą. Moja twarz piętnastolatki, która nie zmieniła się od 7 lat w połączeniu z delikatnym głosikiem sprawia, że czegokolwiek bym nie ubrała i nie robiła zawsze jestem urocza, nigdy wulgarna. I tak uroczo sobie płaczę rozdrapując poparzone rączki. I tęsknię za czymś, czego pozory przez moment miałam. Teraz już mieć ich nie mogę, bo mam chłopaka. Zawsze jest coś za coś.

Never


skomentuj || strona główna.


Nie chcę, żeby w moim domu zamiast książek na półkach stały butelki po piwie. Chcę, żeby piło się różne herbatki, a nie napoje gazowane. Chcę, żeby w moim domu pachniało kwiatami, a nie papierosami. Nigdzie, nigdy i z nikim nie będę czuła się bezpiecznie, swobodnie i dobrze.

Never


skomentuj || strona główna.




||


archiwum || złote myśli
stat4u