Najpierw pojeździliśmy sobie trochę po mieście. Później poszliśmy pograć w bilard. A następnie wkurzył się, że nie chciałam zostać u niego na noc. Wróciłam do domu śmierdząca papierosami i mam wyrzuty sumienia, chociaż nie do końca jestem pewna z jakiego powodu.


Chyba nie można mieć do kogoś pretensji, o to, że ma rację, że mówi prawdę.



Należy mi się kaftan, wiem to, uwierz
Mam żółte papiery i wszystkim o ty mówię
Takich przypadków już nawet nie leczą
Nie znajdziesz większego rozjeba ze świecą


Never


skomentuj || strona główna.


Człowiek mający rozum (…) nie potrzebuje czytania książek, które zdać się mogą tylko na zawinięcie kawałka pieczeni albo placka. 451 stopni Fahrenheita to temperatura w której zapala się papier. Robimy ognisko? By znów pokazać cztery litery całemu światu. W sensie oczy, nie dupę. Te oczy o niezidentyfikowanym kolorze, zmieniające barwę w zależności od oświetlenia. Zielone, przenikliwe spojrzenie, w którym czai się prawda. Nie patrz mi w oczy. Poszerzone źrenice, mózg za nimi nie działa. Tylko że moje są raczej zwężone.


Wnioskując po wpisywanych w wyszukiwarkę słowach, za pomocą których ludzie trafiają na mojego bloga stwierdzam, iż wszystkim śni się gówno i rzygają po alkoholu. Na początku to było zabawne, ale teraz poważnie zaczynam wątpić w wartość mego bloga. Ja zawsze wiedziałam, że do dzieła naukowego on się nie umywa, ale żeby tylko o gównie i rzyganiu.



Never


skomentuj || strona główna.


Będę chodzić na basen. Mam fajnego basenowego (trenera?, instruktora?, ratownika?). Mogę go olśnić fajnym kostiumem. (Dobrze, że pod wodą nie widać cellulitu.) Albo zaimponować swoimi umiejętnościami. W ostateczności po prostu zacznę się topić, albo pochwalę osiągnięciami pływackimi kuzyna (co z tego, że widziałam go raz w życiu? Rodzina to rodzina). Kupiłam sportowy kostium (jednoczęściowe są najwygodniejsze, ale nie ma oficjalnych wymogów, a my będziemy bardzo zadowoleni, jak przyjdziecie w stringach) i wyglądałabym fajnie, gdyby nie czepek i okularki, które robią ze mnie żabę, albo inne bagiennie paskudztwo. Na domiar złego z powodu braku funduszy, znaczy zbytniej rozrzutności przy kupnie kostiumu, na czepek nie starczyło i muszę się zadowolić różowym, który moja młodsza siostra nosiła w podstawówce. Który pasuje mi jak kwiatek do kożucha, a nawet gorzej. I proszę się nie przebierać w toaletach. One służą do czegoś innego. A jak któraś jest taka wstydliwa, to niech sobie parawan weźmie.

Never


skomentuj || strona główna.


Ostatnio zbyt często chodzę spać w makijażu. I zbyt często wychodzę z domu bez makijażu. Ludziom wciąż śni się gówno. Ale nie takie normalne, tylko takie przez u. Mam satynowe stopy, aksamitne dłonie i jedwab we włosach. Mleko z miodem na ustach i ciało otulone mgiełką kokosowego zapachu. I tak jestem tylko skórzanym workiem na stelażu, wypełnionym flakami.

Masz mnie na widelcu. Sama się wystawiłam. I co? I nic. Każdy mógł by mi teraz zrobić wszystko. Zniszczyć, zranić, skompromitować. A nikt nie robi nic. I trochę mnie to boli, że pomimo wydekoltowanych czerwonych bluzek, wysokich obcasów i dużych kolczyków, nikt mnie nie widzi, nie słyszy, chyba nawet nie wierzy w moje istnienie. Nikt, poza jedną koleżanką, która znienawidziła mnie, z powodów zupełnie ode mnie niezależnych. A właściwie bez powodu. Bo to nie był żaden powód. Tylko pretekst. A wszystko można załatwić pokojowo. Przynajmniej ze mną. W tym przypadku pozory nie mylą. Ja naprawdę jestem taka miła, wyrozumiała i skłonna do ustępstw. Fakt, że raczej dla świętego spokoju, niż ze szlachetniejszych pobudek, ale co za różnica.

Never


skomentuj || strona główna.


Dno. Nic dziwnego. Jak coś jest ciężkie to spada na dno. Takie są prawa fizyki.


Przeżyjesz dramat, którego żaden psychiatra nie widział,
przy nas nawet Dalajlama stracił by sens życia.



Frajer. Myślał, że zarucha. A tu chuj. Tylko Truskawa najlepsze dupeczki rucha. Od tylu lat. Cieszę się, że jestem piękna i seksowna, i że każdy facet chciałby mieć taką kobietę. Czasami jedynie mi smutno, bo gdybym była brzydka i gruba, to nikt by nawet na mnie nie spojrzał. A jeszcze bardziej mi smutno, bo wiem, że to wszystko (a przynajmniej dwa ostatnie zdania) nieprawda. Bo przecież oni wszyscy chcą mnie lepiej poznać - od gardła do kolan.

Opanuj się dziewczyno


Zimno i smutno.
Wódka i głód.
Połamane paznokcie i włosy.

Never


skomentuj || strona główna.


Chciałabym znowu zamieszkać na sfd. To był mój pierwszy internetowy dom. Najlepszy. W sensie nieszkodliwy, a nawet pożyteczny.

Nigdzie poza cyberprzestrzenią nie mam domu. Przebywam w tramwajach i autobusach o najróżniejszych numerach. Sypiam w różnych miejscach. Już nie na klatkach schodowych i to się chwali. Włóczę się po akademikach, cudzych mieszkaniach, galeriach handlowych i nocą na ulicach gdy całe miasto śpi*. Tylko Kraków akurat, to chyba jedyne takie miasto, które w dzień śpi bardziej, niż w nocy. Zdarza mi się też spać w mieszkaniu moich rodziców, na łóżku mojej siostry, ale przynajmniej we własnej piżamie. W tym domu nie ma nic mojego. Poza bałaganem i kurzem na meblach. Tyle jest klubów, sklepów, bibliotek. W Jagiellonce są fajni ochroniarze. Być może to coś na kształt oksymoronu, ale oni mają inteligentne spojrzenie i sposób wysławiania się, a wcale nie są chuderlawi.

Tyle jest jeszcze miejsc w Krakowie, w Polsce, w Europie, na świecie, w których jeszcze nie byłam. Tyle smaków, których jeszcze nie znam. Tylu ludzi, z którymi jeszcze nie rozmawiałam.

Tylko, że jakoś wcale nie wyglądam na taką otwartą i ciekawą świata osobę. Trzęsą mi się ręce, mam permanentny katar, dziwne oczy i boli mnie serce. A na dodatek chyba mam hipochondrię.


Never


skomentuj || strona główna.


*

Never


skomentuj || strona główna.


W nazwisku nie mam .jpg, a mój pesel to nie ip. I zawsze wracając do domu przed północą na powitanie częstuję domowników tekstem: ha! nie spodziewaliście się mnie tu o tej porze! A następnie idę do siebie płakać, bo jestem zbyt pijana lub zbyt trzeźwa.


Będziemy udawać, że nic się nie stało. Tzn. ja będę udawać, że tego nie pamiętam, a on że tego nie było.

Kłamstwo
Alkohol
Seks
Amnezja

Kobieto samotna, czego warta jest ta chwila?

Chciałabym, ale się boję. I mam coraz większą ochotę profilaktycznie strzelić sobie w łeb. Zanim komuś stanie się coś złego.

Wuwunio nagrał piosenkę o mnie. *




Never


skomentuj || strona główna.


Zrobimy sobie taką zabawę i spróbujemy znaleźć jakąś książkę w katalogu fińskiej lub japońskiej biblioteki. Kolejnym obiektem naszego zainteresowania, a raczej jego braku, będą bibliografie literackie. Wykład był tak fascynujący, że wszyscy siedzieli z szeroko rozdziawionymi buziami. Szkoda, że od ziewania. Podobno urządzenie lepiej działa, gdy jest włączone do kontaktu. A głośne myślenie pomaga w prawidłowym wykonywaniu pracy, bo prędzej się zorientujemy, że coś głupio robimy, jak sobie o tym powiemy.

Never


skomentuj || strona główna.


Świat nie jest czarny. Ani biały. Ani nawet czarno-biały. On jest fioletowy w zielone kropki. Byłam z Tomkiem w jakimś klubie z muzyką hip-hopową. Mnie się podobało, ale on powiedział, że straszne bydło i więcej tu nie przyjdzie. Ale nie o tym miało być.

Tomek: No to za co pijemy?
Ja: Za szczęście. Żeby nam się to życie ułożyło tu na ziemi. Albo gdziekolwiek indziej.
Tomek: Mamy przecież siebie.

I wtedy prawie popłakałam się ze wzruszenia. Tak, to jest ten sam Tomek z początków bloga. Nie Tomek-frajer, tylko ten drugi. Tomek zarabia, zadbany i bez nałogów, ma dużo przyjaciół, a znacznie mniej wrogów. Z tym że po tych prawie trzech latach słowa tej piosenki już tak do niego nie pasują. (W zasadzie jedyne z co się zgadza ze stanem obecnym, to fakt, że zarabia. Marne grosze, jak każdy, ale jednak.) Fajnie mieć kogoś do kogo można się przytulić, z kim można pogadać, pośmiać się, napić, wypłakać. Kogoś kto nie będzie pchał się z łapami i na pewno nie przeleci cię jak będziesz pijana. Każda dziewczyna powinna mieć swojego Tomka. Nie jestem tylko pewna, czy każdy facet powinien mieć swoją Anię.

Never


skomentuj || strona główna.




||


archiwum || złote myśli
stat4u