Jestem zła. Na nią. Na siebie. Na świat.

Chipsy bananowe.

Fasola kontra mój żołądek. Nnarazie remis. Walka trwa. Wiem, że nie mogę jeść fasoli, bo po niej choruję.





Never


skomentuj || strona główna.


Dzisiaj w nocy tak bardzo chciałam się wyrzygać. I tak bardzo nie chciało mi się wstawać z łóżka. I tak bardzo śnił mi się Michał G. I tak bardzo nie pamiętam nic więcej.

Never


skomentuj || strona główna.


Dziwnie mi jakoś. Za oknem świeci słońce. Wiosna idzie. Lubię wiosnę. Przypomina lato, a latem czułam się jak bóg. I jadłam jak bóg. Czyli wcale. Dziwnie mi jakoś. Samotna. Nie pasuję do tego radosnego pięknego świata. Ze swoimi schizami. Nie pasuję. Od niedzieli idzie dobrze. Nie boję się. Wiem, czego chcę. Nie przejmuję się. Udaję, że nie wiem. Znowu jestem po części tą beztroską dziewczynką. Przez chwilę. Bo ta otoczna pozornego może nie szczęścia, ale spokoju pęknie jak bańka mydlana. Wystarczy jedna złośliwa uwaga. Złośliwy uśmieszek. Cokolwiek. Znowu będę odtrącona, zagubiona i nieszczęśliwa. Czasem mi tak smutno. Tak źle. Nuda egzystencjalna. Chcę spać. Lubię swoje sny. Zasnąć i obudzić się w lepszym świecie. Przespać wszystko co złe. Chciałabym iść z kimś na spacer. Na łąki, nad jezioro. Nic nie mówić. Poprostu iść w ciszy i obserwować śiat budzący się do życia. Źle mi. Gdyby mi było dobrze nie zwracałabym uwagi na piękny widok zza okna.




Never


skomentuj || strona główna.


Arek stał za mną i mlaskał mi do ucha. Całą przerwę spędziłam w szkolnym kiblu waląc pięścią w brzuch - żeby przestał burczeć. I dostałam piątkę z angielskiego. O ironio właśnie uczymy się o zwyczajach żywieniowych. I haven't got fauvorite dish, but I like hoof-shaped dumplings, meatloaf with tomato sauce and pastry twists. Kłamstwa po angielsku się nie liczą.





Never


skomentuj || strona główna.


Mam coś z byrona.

Zasadniczą niechęć do świata.
Twarz bladą i piękną.
Wzrok przenikliwy.
Własne życie jako hobby.


Tylko tyle. Nic więcej.





Never


skomentuj || strona główna.


Tracę wszystko...
na własne życzenie niszczę siebie,
Z tą myślą w głębi duszy
czuję się jak w niebie.


Nie chcę czuć,
Nie chcę kochać,
Nie chcę ważyć..
Wolę ćwiczyć, kłamać bliskich i głód lekceważyć.


Stać się ideałem -
to moje marzenie,
zrobię wszystko,
co w mej mocy,
by spełnić pragnienie.


Przeklinam Cię ciało,
mam dość tej udręki,
By ujrzeć perfekcję
przejdę wszystkie męki.



Moja droga jest długa,
lecz cel bardzo prosty,
Przestanę być gruba,
zacznę wielkie posty!


Kocham Cię Ana,
za Twoim udziałem,
padam na kolana
będę ideałem...




Never


skomentuj || strona główna.


NIC. Jedno wielkie NIC. Wenętrzne nic. Ale w pokaźnym opakowaniu. Gruba warstwa makijażu. Kilka warst ubrań. Za dużo skóry. Za dużo tłuszczu. Czasami się boję, że mi kości pękną.



Never


skomentuj || strona główna.


Suplement diety. Preparat nie może być stosowany jako substytut zróżnicowanej diety.

A założymy się?




Never


skomentuj || strona główna.


Tylko prawda.

Ciągle kłamię. Okłamuję wszystkich dookoła, siebie i swoje ciało. Zjadłeś już obiadek kochany brzuszku. Multiwitamina była na obiadek. A na kolację będzie saga jabłkowa.

Chciałabym napisać, że świat jest piękny. Chciałabym, żeby świat był piękny. Chciałabym napisać, że odzyskałam swoje ciało.

Tak, świat jest piękny. Słońce świeci, coraz cieplej. Imię jego było czterdzieści i cztery. Moje imię jest inne. Ale też jestem bohater czterdzieści i cztery. Waga moja jest czterdzieści i cztery. Teraz mam większe ambicje. Cztery zero. Chociaż na chwilę. Chociaż na próbę. Wiem, że nie powinnam.

Nie chce mi się z nikim gadać. Bo jak ktoś już zada pytanie, to trzeba odpowiedzieć. Milczenie to też wiele znacząca odpowiedź. Boję się ludzi i ich pytań, więc na spacery będę wychodzić tylko na balkon i tylko bladym świtem lub po zmroku. Żeby mnie sąsiedzi nie wyczaili. Bo już sobie psa nawet znaleźli, żeby węszył kiedy idę korytarzem. To oni są pojebani nie ja.



mokre rzęsy
bo ja wszystko wybaczę
niespełnione obietnice
nawet nie chcę tłumaczeń
zmażmy złe chwile
promyk słońca
wszystko będzie dobrze
pozostanę do końca
najmocniej krzywdzą bliscy
dlatego nic mnie nie rusza
pod maską obojętności
kryje się pustka


Never


skomentuj || strona główna.


To nie prawda, że chcę pozostać małą dziewczynką. Ja poprostu chcę być piękna. A dla mnie bycie chudą to bycie piękną. Tak naprawdę jestem głupsza i gorsza, niż się ludziom wydaje.




Never


skomentuj || strona główna.




||


archiwum || złote myśli
stat4u