Chciałabym być gdzie indziej

Never


skomentuj || strona główna.


Kiedyś. Na imprezach, kiedy wszyscy wychodzili zapalić, ja dolewałam sobie wódki do drinków.

Dzisiaj. Nie chodzę na imprezy. Ale jeżeli już, to kiedy wszyscy wyjdą zapalić, wylewam drinka do zlewu i dolewam sobie soku.

Pewne rzeczy są niezmienne. A pewne rzeczy zmieniają się o 180 stopni.

Never


skomentuj || strona główna.


Poglądy są jak ścięgna. Można je rozciągać. Przesuwać granicę. Bardzo, bardzo daleko. Nie można tego zrobić na raz. Tutaj potrzeba czasu. Ale można bardzo powoli, stopniowo, po kawałeczku, ale o 180 stopni. Coś, co kiedyś było dla mnie absolutnie nie do pomyślenia, teraz jest normalną sprawą. Codziennością.

W drugą stronę też działa. Nie rozciągane ścięgna się kurczą. Coś, co kiedyś było dla mnie zwyczajne i oczywiste, dzisiaj brzmi jak patologia i jest ostatnią rzeczą, której chcę. Bo przestałam to robić. I sukcesywnie moja tolerancja zaczęła spadać.

Masz to, nad czym pracujesz. A im rzadziej coś robisz, tym mniej tego chcesz i tym mnie tego potrzebujesz. Samego siebie też można wytresować, tak jak można wytrenować szpagat.

Never


skomentuj || strona główna.


Nigdy nie jest za wcześnie ani za późno. Jest dokładnie wtedy, kiedy trzeba.

Podobno.

Myślę, że raczej nigdy nie może być wcześniej ani później. Zawsze teraz jest teraz.
To, co było, już nie wróci.
Może coś przyjdzie, może wszystko się skończy.


Cały czas myślę, czy to był ten zły czas i złe miejsce. Czy można było temu jakoś zapobiec. Wierzę, że każde najdrobniejsze, z pozoru nic nie znaczące wydarzenie ma wpływ na dalsze losy. Może gdybym zrobiła cokolwiek więcej. Cokolwiek w ogóle, to by się nie stało. Ale znowu ta bierność. Może w końcu się doigrałam i ta bierność kogoś zabiła. Nie bezpośrednio, ale jakie to ma znaczenie. Może mogłam temu zapobiec. Myślę, że mogłam, ale ja znowu byłam gdzie indziej.

Never


skomentuj || strona główna.


Każde serce pęka inaczej. Nie ma jednego lekarstwa, ale są rzeczy, których potrzebujemy wszyscy.

Never


skomentuj || strona główna.


Minęło już tyle czasu, a ja wciąż stalkuję te same profile na fb i zastanawiam się, w czym byli lepsi ode mnie. W czym były lepsze ode mnie. I nie wiem, kurwa nie wiem.

Never


skomentuj || strona główna.


Zawsze byłam bierna. Czekałam, aż wszystko samo się zrobi. Aż samo przejdzie. Samo się załatwi. I często tak właśnie było. Czekałam, aż zaburzenia odżywiania same miną. Minęły. Czekałam aż krwawienie w ciąży samo ustąpi. Ustąpiło. Nie wykupiłam tej recepty na duphaston. Czekałam aż kolano po biegowej kontuzji przestanie boleć. Po tygodniach przestało. A za drugim razem już nie czekałam. Pobiegłam i tak. I też przestało boleć.

Jak byłam dzieckiem miewałam w nocy straszne bóle brzucha. Później już przestałam mówić o tym rodzicom, bo następnego dnia nie pozwalali mi jeść nic poza sucharkami i lekkostrawnym obiadem. Bo ten potworny nocny ból brzucha ustępował wraz z nadejściem świtu. I wszystko już było ok. Aż do następnego razu.


Pamiętam ten dzień. Nie wiem, ile miałam wtedy lat. Albo przedszkole albo wczesna podstawówka. Wstałam nad ranem zrobić siku. Na podłodze leżał tata z zakrwawionym łukiem brwiowym. Przeszłam nad nim, zrobiłam siku, wróciłam do łóżka i udawałam że nic się nie stało, czekając aż kiedy obudzę się ponownie wszystko będzie ok. I było.

Bierność. Może dlatego, że tyle razy mi się upiekło.


Never


skomentuj || strona główna.




<== wstecz || dalej ==>


archiwum || złote myśli
stat4u