Jeżeli nie potrafisz czegoś zmienić, musisz to zaakceptować. To jedyna recepta, żeby przetrwać w miarę bezboleśnie. Warto walczyć, ale trzeba też wiedzieć, kiedy odpuścić. Nie możesz mieć wszystkiego. Nie zawsze.

Zrezygnować z siebie, żeby zyskać spokój i może nawet pozory szczęścia? Czy warto? Sam oceń. Ciągłe bitwy i ciągłe porażki potrafią zniszczyć człowieka. A czasami po prostu nie wygrasz. Nie postawisz na swoim. Możesz się poddać i przystosować, walić głową w mur albo zrezygnować i odejść.

Od kiedy się poddałam jest łatwiej i lepiej. Chyba wszystko można polubić. Nie jestem szczęśliwa, ale nie jestem też tak nieszczęśliwa. Akceptacja. Pogodzenie się z rzeczywistością. Czasami łatwiej jest zmienić siebie.

Nie tego chciałam i to nie jestem ja. W głębi duszy o czym innym marzę. Ale już straciłam nadzieję. Tak też może być ok. Niech będzie. Byle tylko już nie bolało. Dość już strachu, samotności i niepewności. Każde życie można polubić. Kwestia myślenia i przyzwyczajenia. Pamiętaj, że może być gorzej. Pamiętam, jak było gorzej. I zrobię wszystko, żeby tego już więcej nie przeżywać.

Głupia, słaba, tchórzliwa - mogę być. To mnie ma się lepiej żyć, a nie innym ładniej nazywać. Nie będę bohaterką. Bardziej ideałem, który sięgnął bruku. Pamiętam, "byłaś wymarzonym, wyśnionym dzieckiem i wszystko zniszczyłaś". W końcu zniszczyłam też i siebie.

Never


skomentuj || strona główna.




||


archiwum || złote myśli
stat4u