Ja się zastanawiam, co trzeba mieć w głowie, żeby pamiętać jakie śmieci leżały na wycieraczce miesiąc temu.

A co trzeba mieć w głowie, żeby od miesięcy wycieraczki nie sprzątać? Nie wiem, co w głowie. Ale na głowie mnóstwo innych ważniejszych rzeczy. Praca, dziecko, facet i przetrwanie. Ja pierdole. Wszystko rozumiem, ale nie będę przecież prać wycieraczki. No bez jaj. W nią się buty ubłocone wyciera. Wycieraczka z definicji jest brudna. Serio to może być dla kogoś problem?

Never


skomentuj || strona główna.




||


archiwum || złote myśli
stat4u