Alkohol znieczula? Czasami. A czasami wyczula jeszcze bardziej. Tak jak wczoraj. Łzy same płynęły ciurkiem po twarzy. Normalnie się trzymam. Bywa nawet dobrze. Czasami jest gorzej. Ale tak nie płakałam już dawno. Prawda poalkoholowa przeraźliwie zabolała. Może dlatego nie piję. A nie z powodu małpiego rozumu.

Never


skomentuj || strona główna.




||


archiwum || złote myśli
stat4u