To dość wkurwiające, że ludzie którzy widzą mnie pierwszy raz w życiu, w całkiem neutralnej sytuacji, już po pięciu minutach są w stanie stwierdzić, że jestem wrażliwa. Tak bardzo wrażliwa. Skąd oni to wiedzą? Tak to widać? Po czym? Na czole mam wyryte? W oczach? Może po bliznach na całym ciele.

Dzisiaj lekarka mnie zapytała, co ja taka wydzieragana. Zaśmiałam się i powiedziałam, że błędy młodości. Również się uśmiechnęła i odparła, że rozumie. Niby nic, ale strąciło mnie to w przepaść. Ja już prawie nie pamiętam, że to widać. I ludzie widzą. Szczególnie latem, jak się człowiek opali i rozbierze. Od dawna już się nie wstydzę. Myślę, że to nie ma znaczenia. Ale może się mylę. Może jestem naznaczona. Już na zawsze. Już zawsze będą tą pociętą.

Never


skomentuj || strona główna.




||


archiwum || złote myśli
stat4u