Nigdy nie jest za wcześnie ani za późno. Jest dokładnie wtedy, kiedy trzeba.

Podobno.

Myślę, że raczej nigdy nie może być wcześniej ani później. Zawsze teraz jest teraz.
To, co było, już nie wróci.
Może coś przyjdzie, może wszystko się skończy.


Cały czas myślę, czy to był ten zły czas i złe miejsce. Czy można było temu jakoś zapobiec. Wierzę, że każde najdrobniejsze, z pozoru nic nie znaczące wydarzenie ma wpływ na dalsze losy. Może gdybym zrobiła cokolwiek więcej. Cokolwiek w ogóle, to by się nie stało. Ale znowu ta bierność. Może w końcu się doigrałam i ta bierność kogoś zabiła. Nie bezpośrednio, ale jakie to ma znaczenie. Może mogłam temu zapobiec. Myślę, że mogłam, ale ja znowu byłam gdzie indziej.

Never


skomentuj || strona główna.




||


archiwum || złote myśli
stat4u