Tak sobie teraz myślę, że może lepiej było siedzieć cicho. Bo po co, tak na zasadzie wzajemności ty mi powiedziałeś, więc ja też ci powiem coś obiektywnie zajebiście ważnego, ale nie mającego kompletnie żadnego znaczenia dla naszych relacji. Nie mającego znaczenia dopóki nie zostanie powiedziane. Czasami lepiej milczeć.

Śniły mi się gwóźdź i karta kredytowa wbite w moje udo. Chciałabym mieć lampę-globus.

Ja też widzę przezroczyste litery i jestem wcześniakiem. Nie czytam recenzji i znajduję wszystko po góra trzech kliknięciach. Tylko że ja nie wyśmiewam wszystkiego wokół. Więc nie mam stylu.

A ty? Radzisz sobie z życiem, czy ono radzi sobie z tobą?

Never


skomentuj || strona główna.


A może to dziś jest TEN dzień? Napisałam w pamiętniku z samego rana. Teraz na blogusiu odpowiem. Nie to nie był ten dzień. Szykuj się Anuś na poprawkę z angielskiego. Ale bez ciśnień. I tak nie zdasz historii książki, więc to bez znaczenia właściwie. Jedynie kwestia ambicji. I tej matury z anglika zdanej na 96%. Tylko że wtedy miałaś ze sobą siedem długopisów na szczęście. A teraz się taka mądra zrobiłaś, racjonalna, zerwałaś z przesądami i gusłami to masz za swoje.

Chciałabym schronić się wraz z życzliwymi ludźmi przed zarazą i spędzać dnie na snuciu opowieści zabawnych i mądrych zarazem.

Tęczowa śmieciarka już po ciebie jedzie.
Czarownica tandeciarka i jej kramik pokus. Weź mnie bez podtekstów erotycznych.
Intelekt cię zgubi, serce zresztą też, ale lepiej jest wierzyć w cuda, niż w bakterie.
Znam wszystkie twoje twarze, wszystkie twoje maski.

Beka na dziś: atak zwierzęcą spermą

Never


skomentuj || strona główna.


Akhmad Bakaev nie ma już co prawda jak pomylić mi się z Szamilem Basajewem. Horacego z Homerem jakimś cudem przy egzaminie z literatury nie pomyliłam. A jeszcze większym cudem nie wspomniałam humorystycznie w celu rozładowania atmosfery że mi się mylą. O braku różnic i zamiennym stosowaniu Krasickiego, Krasińskiego i Kraszewskiego też milczałam. Ale szykuję prawdziwą petardę. Na egzaminie z historii książki, którego nie zdam, mówiąc o bibliotece w Tyńcu nazwę ją biblioteką opactwa bernardynów, chociaż chodzi o benedyktynów. A żeby dobić panią profesor zamiast o wczesnej poligrafii opowiem o pornografii. Jak ja zaliczę ten semestr to naprawdę zrobię coś dobrego, co miałam zrobić już od dawna. W zasadzie od zawsze. Nie ładnie tak szantażować los.

Przecież wiesz, że zbieranie wybitych zębów połamanymi palcami jest kurewsko trudne.


- Ja jestem za głupia na te studia. Wyjebią mnie.
- No widzisz. Po co na nie szłaś?
- Żeby udowodnić, że nie jestem głupia.

- Coś ty, Anka! Rezygnujesz ze studiów?!
- Nie to one rezygnują ze mnie.

Tak, żalę się. *


Never


skomentuj || strona główna.


Zdałam. Chociaż nic nie umiałam a cały wieczór spędziłam prowadząc bezproduktywne dyskusje z tym debilem na gg. Weszłam, wyjąkałam coś i dostałam 3. W końcu zawsze osiągam wszystko, czego chcę. Jak nie wiesz, to udawaj że się denerwujesz, albo że myślisz. A najlepiej, że jedno i drugie.
Później poszliśmy na piwo. Banda lamusów w wyciągniętych sweterkach. Studia humanistyczne w końcu. Ale to miłe, że nas programiści i absolwenci politechnik wciąż pozdrawiają. Zrobiłyśmy gejów z dwóch naszych kolegów. Wyśmiałyśmy wszystkich, których nie lubimy a także tych, którzy są śmieszni.


A tak w ogóle, to muszę skończyć z tym blogiem, bo to się robi niebezpieczne. Sama na siebie kręcę bicz.


Never


skomentuj || strona główna.


Zima.

Idę sobie chodnikiem. Pół metra śniegu u mnie na osiedlu. Ale chodniki w miarę odśnieżone, więc idę. Znaczy skaczę na jednej nodze, bo druga się już nie mieści. Ale nie o tym miało być. Więc idę, patrzę pod nogi, żeby nie wpaść w tę zaspę. I tak się zastanawiam co robią te zużyte prezerwatywy na chodnikach. Ktoś je dmuchał i baloniki sobie robił? Bo jakoś ciężko mi uwierzyć, żeby się ludziom chciało ruchać na takim mrozie. A jeżeli już by się tacy desperaci znaleźli to nie podejrzewam, żeby gumek używali.

A później jadąc już autobusem mijałam wielkie pagórki ze śniegu. I patrzyłam na nie ze zdziwieniem, czemu są puste. Czemu żadne dzieciaki się tam nie bawią? Sama miałam ochotę wdrapać się na jeden z tych śniegowych szczytów. Były nietknięte. Zero śladów po butach. Żadne dziecko nigdy się tam nie bawiło.


Never


skomentuj || strona główna.


Ucho mnie boli. Prawie przy każdym przebudzeniu. Monika mówi, że to głupota się przelewa i dlatego boli. Monika będzie anestezjologiem. Bo lubi nieprzytomnych pacjentów. W sensie, że nie lubi tych przytomnych.

Czytam o ludziach noszących w plecaku plastikowe butelki z sikami i pistolet na ocet. Bo ocet wygląda bardziej niewinnie, niż gaz pieprzowy. Ale ten mocz to akurat nie do przemywania ran, chociaż wiadomo, że jest sterylny i się nadaje. I ci ludzie, w przeciwieństwie do mnie chcieli, żeby teraz trwało jak najdłużej.

Co by było gdyby mnie zabiło czy jakoś tak.
Chciałabym widzieć jasną stronę w zabarwionej na zielono ciemności.
Z rozpaczy wpieprzam jakiś biały proszek o jabłkopodobnym smaku. Jest źle.

Boję się. Wszystkiego. Dlatego tak naiwnie ufam ludziom. Bo się boję nawet myśli, że mogliby okazać się źli.

Never


skomentuj || strona główna.


Zakochałam się w głosie pewnego Sebastiana W. z Olkusza.

Raz ci się udało, uda ci się i drugi.

Jedno z najpiękniejszych uczuć – odnawianie znajomości z kimś, kto swego czasu był dla ciebie bardzo ważny.
Drugie z najpiękniejszych uczuć – wzruszający list od kogoś, kto cię szanuje i docenia, a na dodatek również najzwyczajniej w świecie lubi.

Mateusz kazał mi olać system i nie zakładać pięknych butów. Moje stopy i kolana są mu wdzięczne. Ja też, ale za co innego.

A później Tomek chciał się pochwalić nowa zabaweczką, więc jeździliśmy samochodem po mieście przez prawie cała noc.
Więc następnego dnia nie poszłam na popołudniowe wykłady, tylko do łóżka i przespałam prawilne 12 godzin. Swoje sny na razie przemilczę.
A dzisiaj uświadomiłam sobie, że mój sąsiad z góry, z którym chodziłam do przedszkola, podstawówki i gimnazjum, to świetny koleś. I muszę jakoś subtelnie się do niego zbliżyć. Szczególnie, że jego najlepszy kolega, z którym również chodziłam do szkoły, jest równie fajny.


Never


skomentuj || strona główna.




||


archiwum || złote myśli
stat4u