to rymy snu
który nie przychodzi
w dusznym pomieszczeniu
miarowo tyka zegar
śpię w obcym pokoju
zamknięta na klucz
patrzę przez okno
na nieznany mi świat
wszędzie dokoła
lasy i góry
kocham to miejsce
to nie jest mój dom

Never


skomentuj || strona główna.


nie mogę wyłączyć
muzyki w mej głowie
dudniące dźwięki
nie dają mi spać

sen nie przyjdzie
tej nocy
nie uratuje mnie

(od rzeczywistości)

żaden książe z bajki
o ciemnych oczach
i ciepłych dłoniach

zbyt głośne myśli
zbyt cicho dokoła
powietrze przesycone
niezrozumiałą tęsknotą

dlaczego ludzie chcą wracać do piekła?

Never


skomentuj || strona główna.


pełno ludzi dookoła
samotna w tłumie
za szybą świat
szare niebo
szare powietrze
nawet zieleń jest szara

samotna wyspa
gdzieś na oceanie życia
mała dziewczynka
zagubiona w wielkim świecie
sama w wielkim mieście
rozmawia z lustrem
pije do lustra
stłukła swoje odbicie
siedem lat nieszczęść
zagubiona wśród zapisanych karteczek

Never


skomentuj || strona główna.


Tylko czarna herbata
tylko jej gorzki smak
taką zawsze pił tata
tak bardzo jest mi go brak

codziennie pada deszcz
codziennie zimno i szaro

Never


skomentuj || strona główna.


popatrzył w niebo
rozświetlone słońcem
na chmury białe
po błękicie mknące
zamknął oczy
wiedział że za moment
granicę przekroczy
usiadł na parapecie
i spuścił w dół nogi
wychylił się mocniej
poczuł dreszcz trwogi...

Never


skomentuj || strona główna.


czuję na ustach słodki smak pokusy.
biała śmierć.
bo czemuż miałaby być czarna i gorzka?
czarne i gorzkie są życie, walka, wyrzeczenie.
słodki smak pokusy prześladuje mnie w snach.
atakuje na jawie z każdej strony świata.
niszczy wszystko co mam.
i co mogłabym mieć.
czuję słodki zapach grzesznej przyjemności.
i sięgam po nią, choć już widzę łzy.

Never


skomentuj || strona główna.


zimny poranek
mgła
szary świat
nie ma słońca
nie ma księżyca
nie ma nic
jest chłodny wiatr
mrożący wszystko
zamarznięty cień nadzieji.

Never


skomentuj || strona główna.


zamarznięte serce
niedługo pęknie
nikt nie udzieli pomocy
zblednie skostnieje
ciało zabierze jeździec nocy

Never


skomentuj || strona główna.


kratka w czerwonej tekturze
granatowe myśli
granatowe uczucia
kilka lat
uczucia już wystygły
łzy wyschły
śmiech się skończył
zostały dowody wspomnienia
trochę wypłowiałe
pogniecione kartki
zalane herbatą

Never


skomentuj || strona główna.


widzę ogromny las
widze że bez drzew bo je zniszczył czas
widzę jak mienią się pola kolorami
widzę ludzi co siedzą w domach sami
widzę jak są w optymizm przebrani
widzę i wiem że to ludzie przegrani
widzę kolorowe motyle
widzę jak żyją tylko chwilę
widzę chmury po niebie płynące
widzę zimne czarne słońce
widzę jak płynie czerwona rzeka
widzę jak z wpłynięciem do morza zwleka
widzę jak wszystko niszczy czas
widzę że umrę już nie pierwszy raz

Never


skomentuj || strona główna.


oczy
w tafli kałuży
płynące ulicą uśmiechy
niewinność schowana w kapturze
odcisk buta na chodniku
żółta peleryna
tęcza w tafli kałuży
uśmiech na niebie
oczy zwrócone ku górze
perły spadają z drzew

Never


skomentuj || strona główna.


zasuszyłam nasze uczucia
jak kwiatki
wiszą teraz w moim domu
skierowane w dół
patrzę na nie codziennie
już od tylu lat
że są mi obojętne
poprostu są, tak jak ściany
i nie znaczą więcej niż kolor tapety



Never


skomentuj || strona główna.


nie mów nigdy że wystarczy jeden gest
że wystarczą dobre słowa
na tym świecie tak już jest
że trudno zaczynać od nowa
od nowa budować życia fundamenty
i świeżym okiem patrzeć na świat
wyrzucić za siebie wszystkie przekręty
zapomnieć że minęło już kilkanaście lat

Never


skomentuj || strona główna.


każdy w życiu błądzi
i powoli umiera
ciężko być szczęśliwym
gdy się źle wybiera
każde wydarzenie
każdy nowy dzień
wszystko co się zdarzy
pozostawia cień
piętno na duszy
wystarczy jedna łza
by kamienne serce poruszyć
bo każdy cierpienie zna

Never


skomentuj || strona główna.


smutna zjawa
blada i zimna
nierozumiana
i zawsze inna

już niczego nie pragnie
o niczym nie marzy
i zostanie na dnie
cokolwiek się zdarzy

już nawet nie płacze
nie ma wyboru
w jej małym świecie
zabrakło kolorów

tylko uschnięte kwiaty
pokruszone wspomnienia
niewidzialne kraty
jej małego więzienia.


Never


skomentuj || strona główna.


lato

lato ma zapach deszczu
powietrza po burzy

krople deszczu
na rozgrzanym ciele
muśniętym słońcem

gorący piasek pod stopami

spacer po rosie

oddech wolności



Never


skomentuj || strona główna.


piękno wymaga cierpienia
i maski
kryjącej wykrzywioną bólem twarz

piękno nie zna litości
nie okazuje jej
i nie otrzymuje

piękno to siła
która mści się
na słabości

piękno nie uznaje granic
ani autorytetów
żyje własnym życiem

piękno pragnie wyłączności
i podziwu
ale na dystans

piękno jest z porcelany
twarde idealne zimne
i kruche

piękno rząda poświęceń
w zamian za...

w zamian za co?

Never


skomentuj || strona główna.


za 29 groszy kupiłam na przecenie płód.
zabrali go matce.
zabrali mu szansę.

ta istota nigdy nie dozna życia.
zbeszczeszczone martwe szczątki.
ciężkie poparzenie trzeciego stopnia.
było dużo powyżej 100 stopni.

gnój.

pomyśl dwa razy, zanim znowu zjesz jajecznicę.




Never


skomentuj || strona główna.


bajka.

za górami. za lasami. za ekranem monitora.
było sobie miasto, gdzie ludzie oddychali głupotą.
wdychali biały proszek i śnili swój buraczany sen.
byli szczęśliwi. innego szczęścia nie znali.
umierali w męczarniach jeden po drugim.
śmiercią, na którą sobie zapracowali utrzymywaniem się przy życiu.
takim naturalnym.
naturalnym, o ironio.
sztucznym, ale w naturalny sposób.
rodzili się skażeni trucizną.
nie czuli smaków.
tylko aromaty identyczne z naturalnymi.
tylko, że nie były identyczne.
ale skąd oni mogli o tym wiedzieć?
za bardzo się pospieszyli.
nie dali czasu naturze, bo natury nie znali.
to nie wąż.
to nie pokusa.
tam to było zwyczajne.
codzienne.
nic dziwnego.

wiesz o czym tak naprawdę jest ta bajka?




Never


skomentuj || strona główna.


odwróć kota ogonem i kopnij go w dupę.
a zanim się zamachniesz poślizgniesz się i wyjebiesz.
na dupę.
i pękniesz sobie kość ogonową.
frajerze.

i co? warto było?

czasami bywam kotem.
czasami tylko ogonem.




Never


skomentuj || strona główna.




<== wstecz ||


archiwum || złote myśli
stat4u