Przy świątecznym stole, podczas rozmowy o serniku z brzoskwiniami wykazałam się pożałowania godną ignorancją.

Ja: A kto to jest Kudelski?
Ciocia: Ten aktor…
Babcia: Michał z Na Wspólnej!
Ja: Jaki Michał z Na Wspólnej? Kto to?
Ciocia: No ten, co go Kudelski gra.

Później objeżdżaliśmy równo Edytkę Zając, tą narzeczoną Czarka Pazury. Rodzina podzieliła się na dwa obozy i spekulowała, czy ona poleciała na jego pieniądze, czy może na młodszego brata. Później kłótnia zeszła na temat wieku obu braci Pazurów. Do żadnych, ani konstruktywnych, ani nie konstruktywnych wniosków nie doszliśmy. Jak zwykle. Ciocia jeszcze podała mi przepis dla Tomka. Tylko nie napisała, że w pewnym momencie trzeba gaz wyłączyć, tłumacząc, że nie wie, czy Tomek nie ma kuchenki na prąd na przykład. Ale wyjątkowo w tym przypadku doszłyśmy do porozumienia. Odłączyć źródło ciepła brzmiała oficjalna wersja. I był jeszcze dziadek, gwóźdź programu, który sąsiadów nie poznaje, ale dywan to i owszem.

Babcia: Januszku, weź sobie ten telefon z powrotem, bo ja i tak nic przez niego nie słyszę.
Januszek: Bo trzeba słuchawkę do ucha przyłożyć.


Never


skomentuj || strona główna.




||


archiwum || złote myśli
stat4u