Jako posiadaczka małego biustu jestem w o tyle korzystnej sytuacji, że nie muszę dopłacać za watę, którą wypychane są miseczki staników w niewielkich rozmiarach. Natomiast posiadaczki obfitych piersi podobno muszą więcej wydać na biustonosz, gdyż jego uszycie wymaga użycia większej ilości materiału. To jeden z nielicznych powodów, dla których cieszę się, że klatę odziedziczyłam po ojcu. A skoro już jestem przy typowo babskich sprawach, to w ciągu trzech dni wydałam 300 zł. Głównie na ciuchy. I teraz mogę się lansować na osiedlu w zajebistych rurkach, na kosmicznie wysokich obcasach i z twarzą zakrytą wielkimi, ciemnymi okularami. Zmieniłam też kolor włosów. Kupując farbę w odcieniu czarnej kawy byłam przekonana, że wyjdzie mi taki ciemny brąz, albo wręcz czarny. Tymczasem nie wyszło prawie nic. Ja co prawda kawy nie pijam, więc mam prawo nie mieć pojęcia, jaki kolor ma czarna kawa. Teraz już wiem, że na pewno jaśniejszy, niż czerwona herbata. Przynajmniej takie wnioski nasuwają się patrząc na moją fryzurę. A ta butelka pozbawiona etykietki, co stoi w lodówce, to nie jest barszcz czerwony, tylko Smirnoff. Chyba znowu robię się gruba i żarłoczna. I będę musiała poprosić o trumnę w rozmiarze xxl. Ostatnio jakoś nie mogę dojść do porozumienia ze sobą, nie wspominając już o reszcie świata.

Nie ma dobroci i nie ma absolutnego zła. Są tylko egoistyczne pragnienia i przemożna chęć ich zaspokojenia.




[Wróć]



13.08.2008, 12:20 bierzmnie

napisałabyś coś wreszcie ;( ;D

12.08.2008, 19:00 madeinczajna

Ta nadzieja i ciągła wiara... To wszystko jej wina.
Czyli lansujesz się po osiedlu w moim stroju. Uwielbiam obcisłe rurki i wysokie buty. A no i okulary to standard.
Ja ostatnio ograniczam jedzenie i ćwiczę...
Poprawka. Ja ostatnio żre jak głupia,ale dużo ćwiczę.

08.08.2008, 07:33 never

ja właściwie nie lubię kupować ubrań, ale czasami pojawia się u mnie obłęd w oczach, a na ustach tylko jedno słowo: kupować, kupować, kupować. :)

a w tym kolorze włosów czuję się dokładnie tak samo, jak w poprzednim. ale skoro on jest prawie dokładnie taki sam, to nie ma się co dziwić

07.08.2008, 23:14 idrilecka

tak mi się skojarzyło, że jak się tyje to piersi też rosną.. ale nie sądzę, żebyś musiała miliony na nowe staniki wydawać :D

żarłoczność jest usprawiedliwiona biologicznie:)
lubisz robić zakupy? w sensie takie ciuchowe:) bo jak tak zobaczyłam te 300zł to się przelękłam;)

a co do trumny, ja raczej zastanawiałabym się nad fasonem a nie rozmiarem :)

i jeszcze motyw kawy.. już nie piję, ale zawsze była ona z mlekiem.
a czujesz się jakoś inaczej w tym kolorze włosów?

no to się rozpisałam ;) hehe

07.08.2008, 22:18 blonde

mam mówi, ze jak facet wypieści piersi to będą dużę.

07.08.2008, 21:11 konfitura-z-buraka

Ale tym razem u mnie jest generalnie spoko spoko, naprawdę spoko.

a co do pieniędzy.to ja już nawet na fajki nie mam ;[[

07.08.2008, 19:43 anonimowy

Od kiedy przytyłam, nienawidzę kupować ciuchów.

07.08.2008, 18:50 bierzmnie

o nie, po Smirnoffie lepiej się chodzi w tych kosmicznie wysokich obcasach ;D

07.08.2008, 18:06 dear-leonard

smirnoff.. mmmniam.. po nim lepiej chodzi się w rurkach ;-)





archiwum || strona główna
stat4u