Chciałabym, żeby ktoś mnie kochał bez względu na wszystko. Tymczasem słyszę: nie bądź taka, zmień się, bo wszyscy się od ciebie odwrócą (w domyśle: ja się od ciebie odwrócę). I będziesz sama. Sama jak ten środkowy palec, który tak uwielbiasz wszystkiemu i wszystkim pokazywać przy każdej nadarzającej się okazji. Gdybym chciała nie mieć tego wszystkiego w dupie, to już dawno wylądowałabym na oddziale zamkniętym.

Jajka latają, talerze latają. Normalna sprawa. Później ja to muszę sprzątać. Też normalne. Wczoraj z okazji rocznicy moich rodziców latał wazon. To naprawdę jest zabawne. Tomek się o mnie martwi. Zazwyczaj wieczorami, kiedy się nudzi i spać nie może, bo tylko wtedy sobie o mnie przypomina. A ja mu mówię, żeby się nie martwił, bo nie ma o co, a złego licho nie bierze. Ojciec chciał, żebym poszła wysłać mu na pocztę listy polecone. W inpostowych kopertach. Chyba po to, żeby mnie na tej poczcie zlinczowali, a w najlepszym wypadku wyrzucili za drzwi.


Nie udawaj głupszej, niż jesteś. Kogo chcesz oszukać? I przede wszystkim, po co?


Never


skomentuj || strona główna.




||


archiwum || złote myśli
stat4u