Chciałabym, żeby ktoś mnie kochał bez względu na wszystko. Tymczasem słyszę: nie bądź taka, zmień się, bo wszyscy się od ciebie odwrócą (w domyśle: ja się od ciebie odwrócę). I będziesz sama. Sama jak ten środkowy palec, który tak uwielbiasz wszystkiemu i wszystkim pokazywać przy każdej nadarzającej się okazji. Gdybym chciała nie mieć tego wszystkiego w dupie, to już dawno wylądowałabym na oddziale zamkniętym.

Jajka latają, talerze latają. Normalna sprawa. Później ja to muszę sprzątać. Też normalne. Wczoraj z okazji rocznicy moich rodziców latał wazon. To naprawdę jest zabawne. Tomek się o mnie martwi. Zazwyczaj wieczorami, kiedy się nudzi i spać nie może, bo tylko wtedy sobie o mnie przypomina. A ja mu mówię, żeby się nie martwił, bo nie ma o co, a złego licho nie bierze. Ojciec chciał, żebym poszła wysłać mu na pocztę listy polecone. W inpostowych kopertach. Chyba po to, żeby mnie na tej poczcie zlinczowali, a w najlepszym wypadku wyrzucili za drzwi.


Nie udawaj głupszej, niż jesteś. Kogo chcesz oszukać? I przede wszystkim, po co?




[Wróć]



04.08.2008, 23:36 konfitura-z-buraka

oj-jj. takie latające spodki w domu to chyba nie-do-końca bezpieczne są,co?
Nie dość,że w łeb można dostać,jak się akurat na drodze nawiniesz,to kto wie,czy w środku kosmitów nie ma. ;f

04.08.2008, 23:15 dziewczynagangstera

ja sie czuję cholernie lepsza od nich, a żałuję tylko tego, ze jak latają pod sceną to mają większą szansę na bliższe uchwycenie gwiazdy na scenie! ;P

04.08.2008, 19:15 idrilecka

z akceptacją trochę tak jak ze wszystkim, niedomiar nas zasmuca, nadmiar sprawia, że się panoszymy po świecie.

Ale odpowiedni poziom jest potrzebny każdemu!

04.08.2008, 18:25 bierzmnie

dokładnie tak samo. a ja mam dość zmieniania się, dostosowywania. akceptacja akceptacja akceptacja





archiwum || strona główna
stat4u