Ty nie mnie się boisz. Ty się boisz siebie - powiedział mi obcy facet, który kiedyś zgarnął mnie zagubioną po imprezie w środku nocy z ulicy i odwiózł do domu. I to była prawda. Siebie się boję. Z każdym rokiem coraz bardziej.

Pamiętam też, że zawsze zapinałam co drugi guzik w swetrze. Żeby łatwiej się było ubrać. I rozbierać.

Czasami nawet tęsknię. chociaż teraz jest lepiej. Tak jest lepiej. Tak ma być. Powinno.

Never


skomentuj || strona główna.




||


archiwum || złote myśli
stat4u