Zrób tak, by móc powiedzieć kiedyś, że życie jest piękne.

Never


skomentuj || strona główna.


Mam już drugą dziurę w uchu. Teraz jeszcze kolczyk w mózgu i będzie git. Lubię jesień. Bardzo. Lubię rześkie poranki. Szczególnie lubię, kiedy jest tak pochmurnie i szaro. Kiedy można schować się pod ubraniem. Albo zostać w domu bez poczucia marnowania takiej pięknej pogody. I patrzeć jak deszcz uderza w szybę. Jest idealnie na zewnątrz. Jesień to dobra pora dla smutnych ludzi. I dla grubych też. Normalni wpadają w jesienną depresję. I chociaż raz jest sprawiedliwie. Wszyscy jesteśmy równie przygnębieni. Bardzo smutno. Czarna rozpacz. I czarne paznokcie. I biała twarz. Czerwona krew. Coraz bardziej czuję się pomyłką. Gardzę tym wszystkim, jednocześnie tego pragnąć. I bardzo nie wiem. Uśmiecham się do obrazów w swojej głowie. A czasami płaczę. Ale nie jest mi bardzo źle. Gdybym cierpiała okrutnie już dawno by mnie tu nie było. A jestem. Wciąż jestem. Porta semper aperta est. A ja kocham to życie niekiedy. I dla tych chwil warto znosić wszystkie inne. One day this pain will make sense to you.

Never


skomentuj || strona główna.


Bajka o straconych nadziejach. Jeżeli nie ma żadnych pytań, to znaczy, że wszystko jest jasne. Albo że nic nie jest jasne. I zazwyczaj to drugie. Bardzo smutno. Nie wiem, co się z nami stało, kiedy i dlaczego. Czuję, że straciłam coś bardzo ważnego. Na własne życzenie zapewne. Przez własną bierność, egoizm, ślepotę, nieodpowiedzialność. Zostało mi tylko puste opakowanie. I żal oraz niesmak. Byłaś wymarzonym, wyśnionym dzieckiem. I wszystko zepsułaś. Pamiętam. Teraz zepsułam po raz kolejny. Wybacz, ja już tak mam. Trzeba przeczekać. To przechodzi. Zawsze. A później wraca. I tak w kółko. Życie.

Never


skomentuj || strona główna.


Ludzie myślą, że kłamię. Co gorsze im się wydaje, że wiedzą dlaczego to robię.
Czasami mam wrażenie, że każdy posiada taki ogólny scenariusz życiowy ustalony na podstawie własnych przeżyć i doświadczeń, a wszystko co się w nim nie mieści automatycznie jest kwalifikowane jako kłamstwo.
Nie wiem skąd w ludziach przekonanie, że wszystko czego nie znają, nie doświadczyli i nie potrafią sobie wyobrazić nie może istnieć.

Never


skomentuj || strona główna.


Spadam. Staczam się. Wciąż i wciąż. Dno jest ulgą. Od dawna o niczym nie myślę tak poważnie, jak o spokojnym i znośnym urządzeniu się na dnie. Jeżeli w końcu uda mi się je osiągnąć.

Dziś wciąż chcę więcej, bo nic mnie nie boli,
gdy na pocięte ręce wysypuję kilo soli.
Dzisiaj wciąż jest mi mało, a gdy przecinam ciało
nie czuję bólu, tylko wobec tego świata żałość.


Never


skomentuj || strona główna.


Kiedyś jeszcze pisałam na blogu o życiu. O ludziach, o książkach, o pogodzie. Teraz już tylko o sobie. I ani to ładne, ani ciekawe. Jak ja sama zresztą. Trochę chciałabym wrócić do opisywania widoku z autobusowego okna, czy kawiarnianego ogródka na rynku. Trochę chciałabym wrócić, bo mam wrażenie, że mi rzekomy talent coś powoli, acz sukcesywnie zżera. I coś bym chciała, tylko tak do końca nie wiem co. Chyba siebie. Ale nie znam i nie wiem jak. Hahahaha. No właśnie. Ja, znowu ja. Czuję przymus zrobienia czegoś ze sobą, chociaż zapewne mądrzej i ciekawiej byłoby zrobić coś z kimś. Dzień dobry w każdym razie.

Never


skomentuj || strona główna.


Nie chcę umierać sama. Kto sam żył, sam umiera. Taka prawda. Śnili mi się starzy, bezdomni ludzie kradnący mi wódkę.

Never


skomentuj || strona główna.


Kolejny nowy dzień przede mną. I tyle możliwości. Tyle ciekawych rzeczy do zrobienia. Wybierać, przebierać, do wyboru do koloru. Supermarket życia. Idziemy na zakupy. A może tylko pooglądam jak zwykle i wrócę z niczym. Bo przecież trzeba by było zapłacić.

Never


skomentuj || strona główna.


Przykro mi. Naprawdę. Tylko co z tego, skoro to i tak nic nie zmienia i niczego nie załatwia. Nie pasuję do tego świata. Nie pasuję do ludzi, których kocham. Nie pasuję nawet do swoich spodni. Ani pierścionków od mamy. Boli mnie dusza. I kamyk w głowie uwiera. To jaka mam być, jak mam odciski na mózgu? I żadnych szans na ich wyleczenie.

Never


skomentuj || strona główna.


To wszystko choroby przewlekłe. Na to się nie umiera. Na to się tylko cierpi.

Never


skomentuj || strona główna.


W trakcie minionej bezsennej nocy, kiedy to przewracałam się z boku na bok i rzucałam po łóżku doszłam do kolejnego wniosku. Kiedy człowiek mówi, że nie chce czegoś wiedzieć, to najczęściej znaczy, że już to wie. Ja się domyślam. I nie jestem z tych domysłów zadowolona. Wolałabym, żeby nikt ich nie potwierdził. Nie mów mi tego, proszę. Człowiek naprawdę większości rzeczy nie musi wiedzieć. Osobiście jestem już na tym etapie, że nie pytam. I nie nurtuje mnie to. Nie wiem tylko, czy nie wynika to po prostu z mojego egoizmu i egocentryzmu. Bo że ze strachu to wiadomo na pewno. Boję się prawdy. Nie boję się, że ktoś mnie okłamie. Bardziej się boję, że powie mi prawdę.

Never


skomentuj || strona główna.


Cieszy mnie moda na bladość. Nagle moja twarz z anemicznej i niezdrowej stała się alabastrowa, delikatna i urocza.

Never


skomentuj || strona główna.




||


archiwum || złote myśli
stat4u