Tak sobie patrzę i myślę, że w sumie to wiele się nie zmieniło.
Chociaż zmieniło się wszystko i to na o wiele lepsze.

Never


skomentuj || strona główna.


Bo lubię sobie czasami skrobnąć dna. Nie to, że upaść czy tarzać się po nim. Po prostu delikatnie sobie skrobnąć. Poczuć pod paznokciami smak upadku. Tak tylko na chwilę, kiedy znowu zaswędzi dusza.

Never


skomentuj || strona główna.


Miał być tylko plasterkiem na ranę. Znieczuleniem na złamane serce.
A teraz potrzebuję po nim kolejnego plasterka.
Jest jednocześnie najlepszym i najgorszym, co mnie spotkało.

Wiem, że powinnam to skończyć. Nie powinnam była nawet zaczynać. I nie chodzi o to, że nie umiem przestać. Bo umiem. Ja po prostu nie chcę.



Never


skomentuj || strona główna.


Ciężko jest mi ubrać w słowa to, co czuję i to, co się dzieje.


Prawie przez 10 lat uparcie trwałam w czymś, co wydawało mi się najważniejsze. Kiedy się skończyło, rozpadłam się. I zaskakująco szybko doszłam do siebie.

Myślałam, że tego nie przeżyję. Że nie dam rady i nigdy nie przestane płakać. Że już nigdy nie będę się normalnie czuć ani normalnie żyć.

Przez te wszystkie lata byłam pewna, że kochałam. A teraz się okazuje, że może wcale nie. I że to wszystko było niepotrzebne.

Śmiać mi się chce z siebie i płakać nad sobą.

Taki bład. Tak się pomylić. I 10 lat życia na takie coś. Drogo.

Never


skomentuj || strona główna.


...


Coraz mniej słów

Never


skomentuj || strona główna.


Jesteś tu jeszcze?

Never


skomentuj || strona główna.


Najpierw zaczęła rezygnować z tego, co zbędne. Tak w duchu modnego minimalizmu. Później zaczęła ograniczać swoje potrzeby. Pozbyła się wielu rzeczy, z których większość faktycznie nie była jej do niczego potrzebna. Marzeń, nadziei, pragnień, wiary. Ale też na przykład strachu. Stopniowo rezygnowała z coraz większej ilości rzeczy. Aż w końcu już jej nic nie zostało. Tylko jeden krok na drodze do prawdziwej wolności. I wtedy zrezygnowała z życia.

Never


skomentuj || strona główna.




<== wstecz ||


archiwum || złote myśli
stat4u