Przefarbowałam włosy Poza tym żadnych zmian. Jest źle, bo nie kiwnę palcem, żeby było lepiej. Bla bla bla. Żałosna Ania. Nie tyle stoję w miejscu, co kręcę się kółko. Chciałabym już nie wytrzymać i umrzeć albo uciec. Niestety jestem cierpliwa i wytrwała. Przekalkulowałam sobie, że mniej mnie boli świadomość bycia śmieciem, niż walka o swoje racje. Wygodnicka. No tak, samobójcy nie lubią bólu.